Dynia Burger
Widelcem po talerzu

Soczewka, czyli burger idealny:)

W ostatnim czasie zamknięto we Wrocławiu jedną z moich ulubionych restauracji, dlatego koniecznością stało się znalezienie jej godnego zastępcy. I tak oto na Wrocławskim Rynku wyłoniła się restauracja Soczewka, czyli na tapecie ląduje burger idealny.

Soczewka burger

Soczewka specjalizuje się w burgerach, ale raczej nie mają one nic wspólnego z typowym fast foodem. Sam lokal znajduje się na Rynku Głównym i oferuje stoliki na dole sali oraz na antresoli. Wystrój może nie powala na kolana, ale całość utrzymana jest w przyjemnym minimalistycznym stylu.

Menu ułożone jest na stolikach w postaci podkładek pod talerz, czyli stanowi jedno z moich ulubionych rozwiązań. Możemy w nim znaleźć stałe opcje, a dodatkowo co miesiąc spotkamy nowe smaki w postaci Burgera Miesiąca. Znajdą tu coś dla siebie zarówno wielbiciele wołowiny, ryb jak i wegetarianie oraz weganie. Dodatkowo nie uświadczymy tam gotowych sosów, gdyż wszystkie przyrządzane są na miejscu przez kucharzy. Oprócz burgerów dostaniemy tu przystawki, sałatki, a nawet desery. Jeśli chodzi o obsługę to działa ona bardzo sprawnie. Kelnerzy są mili, pomocni i zawsze służą radą w razie wątpliwości. Pomimo ciągłego ruchu nigdy nie musieliśmy czekać na zamówienie dłużej niż 15 minut.

Nasza pierwsza wizyta w tym lokalu przypadła na jesień, która kojarzy nam się szczególnie mocno z jednym warzywem – mianowicie dynią, dlatego postanowiliśmy spróbować Dynia Burgera Miesiąca. Składał się z rzadko spotykanego mięsa strusiego. Dodatkowo nie był typowym burgerem, gdyż zamiast bułki mogliśmy w nim znaleźć gnocchi dyniowe i chlebek dyniowy. Całość została tak skomponowana, że wszystkie składniki idealnie ze sobą współgrały.

Soczewka Dynia Burger
Źródło: @soczewkawroclaw

Podczas naszej drugiej wizyty zamówiłam, jakże by inaczej wegańskiego Tempeh Burgera i skradł moje serce. Spośród kilku rodzajów bułki wybrałam pszenno-żytnią. „Kotlet” to mix kaszy kuskus, panko (zdrowsza alternatywa bułki tartej), tempeh (sfermentowane nasiona soi, jako alternatywa dla mięsa) i pieczarek. Na wierzchu znalazłam pomidora malinowego, seler naciowy i sałatę lodową. Całość zespojona została sosem majonezowo – porowym. Bułka była idealnie zgrillowana z obu stron dzięki czemu nawet po nasiąknięciu sosem pozostała chrupiąca. Urzekł mnie także sposób podania, gdyż burger został przebity nożem, który dodatkowo zabezpieczał konstrukcję. Z drugiej strony był on zawinięty w specjalny papier, który w znacznym stopniu ułatwiał jego konsumpcję.

Soczewka Tempeh Burger
Tempeh Burger

W przypadku Huberta nie mogło obejść się bez konkretów w postaci mięska. Tym razem postawił na policzki wołowe i już na pierwszy rzut oka wiedzieliśmy, ze to był strzał w dziesiątkę. Dawno nie pamiętam, aby jakikolwiek posiłek przypadł mu tak do gustu. Samo mięso było niezwykle delikatne i rozpływało się w ustach. Doskonale komponowało się z serem pleśniowym oraz oryginalną bułką borowikowo – truflową z ciasta bao. Prawda, że brzmi smakowicie?😉

Ceny są adekwatne do wielkości porcji i smaku burgerów. Zaczynają się od 25 zł, a koszt Burgera Miesiąca to 33 zł.

Stałe pozycje w menu oraz te sezonowe stawiają poprzeczkę wysoko dla innych lokali. A ja z pełnym przekonaniem stwierdzam, że lepszego burgera we Wrocławiu nie jadłam.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *