• Zamorskie wojaże

    Melbourne

    Panorama na Melbourne

    Lecąc do Melbourne nie miałam dużych oczekiwań wobec tego miasta. W zasadzie zastanawiałam się, czy mogłoby mnie czymkolwiek zaskoczyć. Jak się okazało byłam w wielkim błędzie. Stanowi ono niesamowite połączenie przeszklonych, kolorowych drapaczy chmur z soczystą zielenią parków. W międzyczasie doczytałam, iż uznawane jest za najlepsze miejsce do życia i teraz już wcale mnie to nie dziwi. Pokuszę się o stwierdzenie, że mogłabym przeprowadzić się tam na pewien okres czasu. Miałam przyjemność spędzić tu dwa dni podczas, których przeszłam je wzdłuż i wszerz pokonując w sumie dystans 24 km na pieszo. Poniżej lista miejsc, bez których pobyt w Melbourne nie może być kompletny. Flinders Station Mój hotel usytuowany był w ścisłym…

  • Singapur

    Singapur w obiektywie

    Marina Bay

    To państwo – miasto całkowicie zawładnęło moim sercem i żołądkiem. Już przed wyjazdem podejrzewałam, że to będzie miłość na całe życie i nie myliłam się. Poniżej fotorelacja z tej krótkiej, aczkolwiek napiętej wizyty w Królestwie Zieleni i Orchidei. Singapur nocą Gardens By The Bay Chinatown TU zapraszam na pierwszą część relacji z mojej wizyty w tym magicznym mieście.

  • Singapur

    Singapur City Break

    Marina Bay Sands

    Jednym z najlepszych sposobów na maksymalne wykorzystanie czasu przy jednoczesnym oszczędzaniu jest zaplanowanie przesiadki w drodze do miejsca docelowego w atrakcyjnym z naszego punktu widzenia miejscu. Mój wybór padł na Singapur. Pewnie niektórzy z Was powiedzą, że półtora dnia to niewystarczająca ilość czasu, ale dla mnie w zupełności wystarczy. Jeśli dobrze zaplanujecie pobyt, to uda Wam się zobaczyć wszystkie główne atrakcje miasta. 36 godzin w Singapurze Sam dojazd z lotniska Changi jest banalnie prosty. Wystarczy złapać pociąg i w przeciągu kilku minut jesteście w samym sercu miasta. Bilety możecie kupić w znajdujących się na każdym kroku automatach, których obsługa jest bardzo intuicyjna. Inną opcję, na którą osobiście się zdecydowałam jest…

  • Lifestyle

    Wywiad z Filipem Turowskim

    Filip Turowski

    Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam postać Filipa, znanego w sieci jako Głodny Świata. Doskonale odzwierciedla to połączenie jego dwóch pasji jakimi są podróże oraz jedzenie. Przed jakimi wyzwaniami stoi na co dzień i jakie ma plany na przyszłość opowiada Filip Turowski. Co było pierwsze: pasja do podróży czy do dobrego jedzenia? Od czego wszystko się zaczęło? Zawsze lubiłem jeść, a już jako dzieciak bawić się w kuchni, ale to dopiero pierwsze dalekie samotne podróże zaraziły mnie bakcylem smakowania świata. I tak już zostało – podróżuję, jem i gotuję. Na pełen etat (śmiech). Porzucić pracę na etacie i poczucie bezpieczeństwa na rzecz nieznanego i ruszyć w podróż dookoła świata wymaga nie lada…