• Europejskie wyprawy

    Bawaria i Tyrol, czyli Maratonu Jarmarkowego część II

    Jarmark Bożonarodzeniowy.

    Nasza trasa Maratonu Jarmarkowego kolejno przebiegała następująco: Norymberga => Monachium => Erding =>  Bad Tölz => Garmisch-Partenkirchen => Innsbruck Jak więc widzicie, plan był napięty, czyli taki jak lubię najbardziej😉 Postanowiłam skupić się na moich ogólnych wrażeniach i odczuciach. Od dawna słyszałam, iż święta w Niemczech uchodzą za najbardziej klimatyczne i spektakularne w całej Europie. Chciałam poczuć tą prawdziwą magię świąt na własnej skórze. Nie ukrywam, że głównym powodem wizyty w Norymbergi były sławne na całym świecie pierniczki. Odkąd Hubert przywiózł mi stamtąd te „delicje” wiedziałam, że muszę odwiedzić miejsce, z którego się wywodzą. Ich wyjątkowość polega na ilości orzechów oraz miodu użytych do wyrobu oraz spodu, który zrobiony jest…

  • Europejskie wyprawy

    Jarmark Bożonarodzeniowy we Frankfurcie

    Panorama na miasto.

    Wiele osób traktuje Frankfurt jako punkt przesiadkowy w drodze na zachód. Ja niejako zostałam „zmuszona”, żeby zatrzymać się tu na dwa dni, ze względu na podróż służbową Huberta. Jak w każdym miejscu tak i tu potrafiłam dostrzec uroki miasta, chociaż przez wielu postrzegane jest jako nudne i mało interesujące. Na zwiedzanie Frankfurtu nie potrzebujecie więcej niż jednego dnia. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dokonała tego na pieszo. Hubert wcześnie rano pojechał do pracy, a ja ruszyłam w miasto;) Rozpoczęłam od Dworca Głównego Hauptbahnhof, ponieważ tu znajduję się wejście do dzielnicy finansowej, której symbolem jest pomnik wspólnej waluty Euro. Frankfurt jest często nazywany Mainhattanem. Wiąże się to z imponującą ilością…

  • Lokalne podwórko

    Wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy

    Tegoroczny maraton Jarmarków Bożonarodzeniowych rozpoczęłam od lokalnego podwórka, czyli Wrocławia. Budzi on kontrowersje i sprzeczne opinie. Ma zarówno tylu zwolenników co i przeciwników. Ci drudzy zarzucają mu tandetę i wiejący od niego kicz. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, uważam, że jest to jeden z najpiękniejszych Jarmarków w Polsce.     Co roku nie mogę doczekać się jego otwarcia. Nie wiem co w sobie ma, ale mogłabym włóczyć wśród pachnących lasem choinek oraz aromatem grzanego wina niemal każdego dnia. Obserwuję jak rozrasta się z roku na rok i na chwilę obecną w niczym nie ustępuje tym największym na skalę europejską. Mam porównanie do jarmarków odbywających się w Berlinie, na…

  • Europejskie wyprawy

    Ruszamy na podbój Irlandii

    Irlandia

    Follow my blog with Bloglovin Miałam to szczęcie, że przez pewien okres czasu Irlandia była moim drugim domem. Początkowo podchodziłam do niej dość sceptycznie. Kojarzyła mi się jedynie z kiepską pogodą, a co za tym idzie depresyjnym nastrojem. Jak się okazało nie ma nic bardziej mylnego. Irlandia to przede wszystkim natura oraz stulecia historii i kultury. Bez względu na to czy marzycie o zapierających dech w piersiach widokach, tętniącym życiem mieście czy może kuflu najlepszego Guinnessa na świecie Irlandia ma to wszystko.   1. Pierwszym argumentem przemawiającym na jej korzyść to cena biletów lotniczych. Z Polski do Dublina kursuje wiele linii lotniczych jednak najkorzystniej (cenowo) wypada ryanair.com, który oferuje częste…

  • Zamorskie wojaże

    Tel Awiw City Break

    Izrael stanowi dla mnie swoisty fenomen na skalę światową. Odnoszę wrażenie, że od niespełna lat 60 trwa on w stanie permanentnej wojny z wszystkimi sąsiadującymi państwami. Jego zdobycie/pokonanie nie powinno stanowić najmniejszego problemu (135km w najszerszym miejscu). Dodatkowo pozbawione jest ono praktycznie wszystkich bogactw naturalnych, a mimo to istnieje. Mało tego, jest potęgą regionalną. Produkuje najnowsze technologie, specjalistów, uzbrojenie i eksportuje to na cały świat. Postanowiłam sprawdzić to na własnej skórze i przekonać się jaka magia kryje się za tym zjawiskiem.   Nie byłabym sobą, gdybym przed wylotem nie zrobiła pełnego rozeznania co do miejsca, do którego się wybieram. Chyba nigdy moje wyobrażenia nie odbiegały tak bardzo od tego co zastałam…

  • Zamorskie wojaże

    NYC Baby, czyli kolejna pozycja na Bucket List odhaczona…

    Ze względy na koszty utrzymania w Nowym Yorku nasz pobyt zaplanowany był tylko na pięć dni, dlatego to od samego początku terminarz był niezwykle napięty. Niemniej jednak udało nam się znaleźć korzystną jak na tamte warunki ofertę noclegu. Zatrzymaliśmy się w Pod Hotel Times Square, który jak się okazało położony jest w samym sercu Manhattanu. Co prawda w nocy było dość hałaśliwie, ale zatyczki do uszu doskonale poradziły sobie ze zgiełkiem dochodzącym z ulic. Zwiedzanie ograniczyłyśmy do Manhattanu, który jest najbardziej zaludnioną i zarazem najdroższą dzielnicą. Monumentalne wieżowce to niewątpliwie znak rozpoznawczy Nowego Jorku oraz powód, dla którego ogląda się go z głową zadartą wysoko (i buzią otwartą szeroko). Naszą przygodę…

  • Europejskie wyprawy

    Islandia – kraina Ognia i Lodu

    Islandia od dawna znajdowała się na naszej liście miejsc obowiązkowych do odwiedzenia, więc gdy tylko pojawiła się okazja kupna biletu po okazyjnej cenie nie zastanawialiśmy się ani chwili. Kwiecień jest idealną porą na zwiedzanie tego kraju. W miesiącu tym kończą się długie, ciemne, zimowe noce. Nie jest jeszcze tak tłoczno jak w szczycie okresu turystycznego, a pogoda okazała się być dla nas wyjątkowo łaskawa. Na Islandii króluje powiedzenie, iż jeśli nie podoba ci się pogoda to poczekaj 5 min. a wtedy będzie jeszcze gorzej. Podczas naszego 3 dniowego pobytu nie padało ani razu, a wręcz cieszyliśmy się słoneczną pogodą. Niestety coś co miało być niskobudżetowym wypadem weekendowym nie do końca takim…