• Argentyna

    Argentyna – ojczyzna steka

    Argentyński steak.

    Zaczęłam od Argentyny. Kraju niezwykle zróżnicowanego pod względem klimatycznym i topograficznym za sprawą swoich rozmiarów. Moja wyprawa w szczególności skupiała się na największej z pięciu stref geograficznych jaką jest Patagonia. Politycznie w 75% przynależy do Argentyny, a w 25% do Chile. Jednocześnie jest ona najmniej zaludnionym obszarem z gęstością zaludnienia sięgającą 1 osobie na kilometr kwadratowy.   To kraina lodowców, turkusowych jezior i najwyższych szczytów andyjskich. Określana mianem ojczyzny imigrantów, a przysłowie, które określa korzenie argentyńskie brzmi: „Meksykanie pochodzą od Azteków, Peruwiańczycy od Inków, a Argentyńczycy ze statków”. Są oni potomkami europejskich emigrantów, a zdecydowana ich większość ma pochodzenie włoskie oraz hiszpańskie. Obserwując wygląd fizyczny mieszkańców Argentyny odnosi się wrażenie, że przebywa…

  • Argentyna

    Boskie Buenos Aires

    Jakarandy wzdłuż ulic Buenos Aires.

    Za mną kolejna wyprawa i przygoda życia. Jak zawsze plan nie uwzględniał leniuchowania, a grafik był napięty do granic możliwości, bo jak zmieścić 4 państwa w 24 dniach? Podróż ta była jedyna w swoim rodzaju nie tylko za sprawą destynacji, ale także grupy wspaniałych towarzyszek. W tak doborowym gronie udało mi się spełnić kolejne marzenie odwiedzając Argentynę => Chile => Urugwaj => Brazylię.  Niczego nie byłam pewna poza jednym…nudzić się nie będę. Tak oto wylądowałam w boskim Buenos Aires, gdzie rozpoczęła się moja przygoda. Perełki Buenos Aires Argentyna to boskie Buenos Aires, nazywane Paryżem Ameryki Południowej. Tu nie można się nudzić. Na początek najszersza ulica świata składająca się z 16 pasów, czyli…

  • Włochy

    Wenecja – 10 punktów obowiązkowych

    Gondole w Wenecji.

    Wenecja – można się w niej zakochać od pierwszego wejrzenia lub znienawidzić. Z pewnością ma tylu wielbicieli co zagorzałych oponentów. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy. Uważam, że nie ma drugiego tak urokliwego i klimatycznego miejsca – w końcu nazwa Miasto Zakochanych zobowiązuje. Niezliczona sieć kanałów, mostków i kamienic z okiennicami, z których każda ma swoją duszę i historię. To moja druga wizyta w tym mieście i pięć godzin to stanowczo za mało na taką perełkę na mapie Europy. Poniżej 10 miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć podczas wizyty w Wenecji: Plac Św.Marka Nie da się ukryć, że to jedna z najważniejszych atrakcji w Wenecji stanowiąca jej serce. Z…

  • Włochy

    Florencja – Perła Toskanii

    Panorama z Placu Michała Anioła.

    Florencja to miasto przesiąknięte sztuką, która jest wszechobecna niemal na każdym kroku. Wszystkie dzielnice i uliczki mają swoją historię, kryją w sobie głębię wiedzy i tajemnic. Jej wielbiciele mogliby tu spokojnie spędzić kilka dni. Jeśli jednak jesteście ograniczeni przez ścisłe ramy czasowe, polecam wybrać kilka tych najważniejszych i na nich skupić swoją uwagę.  Punkty obowiązkowe Od początku wiedziałam, że muszę dotrzeć na Plac Michała Anioła, czyli Piazzale Michelangelo zlokalizowany na wzgórzu San Miniato. Rozpościera się stąd panorama na całe miasto. Uwielbiam go, za bliskość miasta, rzeki oraz niezapomniany widok na Duomo, Ponte Vecchio, Santa Croce – czyli wszystkie perełki Florencji. Znajduje się po drugiej stronie rzeki i prowadzą do niego długie schody, ale…

  • Włochy

    Spacer po Bolonii

    Bolonia - ulice.

    Bolonia nigdy nie wydawała mi się miejscem szczególnie atrakcyjnym, ani nie znajdowała się na szczycie mojej podróżniczej listy. Mimo wszystko będąc w okolicy grzechem byłoby nie wstąpić choćby na chwilę, żeby spróbować słynnego Spaghetti Bolognese, które okazało się być Tagliatelle al ragù. Dwie wieże – symbol Bolonii Symbol, a jednocześnie punkt centralny miasta stanowią dwie wieże „Asinella” i „Garisenda”. Na jedną z nich można się wspiąć pokonując 498 schody. Rozpościera się z niej panorama na całe miasto. Stanowi punkt obowiązkowy podczas wizyty w Bolonii jeżeli chcecie w pełni poczuć miasto i przekonać się na własne oczy, dlaczego czerwony od zawsze jest jego kolorem. Gdziekolwiek nie spojrzycie ciągnąć się będzie morze czerwono-ceglanych…

  • San Marino

    San Marino – tam trzeba pojechać

    Wzgórze Monte Titano.

    Dzień drugi to San Marino, czyli najmniejsza republika na świecie i kolejny magnes do kolekcji. Miejsce, które musi zobaczyć każdy kto lubuje się w bajkowych panoramach. Widok rozpościerający się ze szczytu wzgórza każdego przyprawi o szybsze bicie serca. Można tam wjechać “na dowód”, a obowiązującą walutą jest Euro, tak więc nie trzeba się jakoś specjalnie przygotowywać pod względem formalnym przed wyjazdem. Jeśli jednak jesteście kolekcjonerami pieczątek w paszporcie, możecie taką uzyskać w biurze informacyjnym, a jej koszt to 5 euro. Co ważne, jeśli trafi się Wam moneta z wizerunkiem państwa – koniecznie ją zachowajcie. Może mieć wartość kolekcjonerską, ponieważ wybito ich w niewielkiej ilości. Najprościej jest się tam dostać bezpośrednim pociągiem lub autobusem, które kursują…

  • Włochy

    Rawenna – mozaikowe królestwo

    Bazylika San Vitale w Rawennie.

    Dzisiaj niemała gratka dla miłośników Włoch. Zabieram Was na wycieczkę po ich północnej części Emilia-Romania. Regionu winem płynącym oraz kawą pachnącym. Jednocześnie podrzucam garść inspiracji i pomysłów na niskobudżetowy wyjazd. Baza wypadowa Mój wybór padł na Villagio Camping Adria w Casal Borsetti. Co prawda sama miejscowość nie ma zbyt wiele do zaoferowania poza plażą, ale stanowi doskonałe miejsce wypadowe do zwiedzania okolicy. Cena 7 noclegów to koszt 259 euro. Był to mój pierwszy pobyt na campingu i jestem bardzo mile zaskoczona. Do dyspozycji macie domek w stylu holenderskim z aneksem kuchennym, łazienką oraz sypialnią. Dodatkowo taras z leżakami oraz zestaw grillowy. Na terenie obiektu znajdują się dwa baseny, kort tenisowy,…

  • Karaiby

    Rejs po Karaibach – czy warto?

    Rajska plaża na Karaibach.

    Pomysł wyruszenia w rejs po Karaibach ogromnym statkiem pojawił się u mnie już w dzieciństwie. Tak naprawdę całe swoje życie marzyłam o takiej podróży. Oglądając filmy wydawało mi się to czymś nieosiągalnym, ale w miarę jak świat zaczął się kurczyć i dalekie destynacje stawały się coraz bardziej dostępne przyszedł czas na realizację mojego marzenia. Swoją przygodę rozpoczęłam w porcie Lauderdale, skąd wypływał mój statek Freedom Of The Seas. Rejs trwał 10 dni podczas, których miałam okazję odwiedzić cztery wyspy: Haiti, Puerto Rico, St.Marteen, St.Kitts. Początkowo obawiałam się jak będzie wyglądać sam proces opuszczania statku, czy nie będzie zbyt tłoczno i nie zajmie to zbyt wiele czasu, ale jak się okazało…

  • Karaiby

    Rejs po Karaibach – praktyczny poradnik

    Rejs po Karaibach

    Rejs statkiem pasażerskim po Karaibach zawsze znajdował się w sferze moich marzeń. Kojarzył mi się z luksusem i czymś co warto przeżyć, choćby raz w życiu. Jak to się ma do rzeczywistości? Czy warto i czy faktycznie jest tak bajkowo? Ale zacznijmy od początku. Karaiby słyną z najpiękniejszych plaż oraz lazurowej wody. Stanowią raj na Ziemi pełen egzotycznej fauny i flory. Decydując się na rejs należy wziąć pod uwagę kilka czynników, aby najtrafniej dobrać ofertę do swoich preferencji: Port, z którego wypływa oraz do którego wraca statek. W moim przypadku było to Miami, do którego przyleciałam z Irlandii. Czas trwania rejsu. Dla mnie optymalnym czasem wydawało się 10 dni, podczas…

  • Filipiny

    Rekiny wielorybie w Oslob na Filipinach – czy warto?

    Nurkowanie z rekinami wielorybimi.

    Wiem, że niektórym może wydawać się to dziwne, ale jednym z moich marzeń od zawsze było nurkowanie w klatce z żarłaczami białymi. Gdziekolwiek się nie wybieram sprawdzam, czy przypadkiem w okolicy nie ma firmy specjalizującej się w podobnych atrakcjach. Tym sposobem lecąc na Filipiny moim oczom nie mogła umknąć oferta dotycząca nurkowania z rekinami tyle, że wielorybimi. Zainteresowałam się tematem i zrobiłam dokładne rozeznanie odnośnie tego gatunku ryb. Rekiny wielorybie – fakty Jak się okazało nie mogłam trafić lepiej. Uznawane są one za największe znane ryby, przeciętna waga to 13 ton, a rozmiarowo mogą sięgać nawet 18 metrów. Jednak bez obaw, odżywiają się one planktonem, więc nic Wam z ich…