• Zamorskie wojaże

    Singapur w obiektywie

    Marina Bay

    To państwo – miasto całkowicie zawładnęło moim sercem i żołądkiem. Już przed wyjazdem podejrzewałam, że to będzie miłość na całe życie i nie myliłam się. Poniżej fotorelacja z tej krótkiej, aczkolwiek napiętej wizyty w Królestwie Zieleni i Orchidei. Singapur nocą Gardens By The Bay Chinatown TU zapraszam na pierwszą część relacji z mojej wizyty w tym magicznym mieście.

  • Zamorskie wojaże

    Singapur City Break

    Marina Bay Sands

    Jednym z najlepszych sposobów na maksymalne wykorzystanie czasu przy jednoczesnym oszczędzaniu jest zaplanowanie przesiadki w drodze do miejsca docelowego w atrakcyjnym z naszego punktu widzenia miejscu. Mój wybór padł na Singapur. Pewnie niektórzy z Was powiedzą, że półtora dnia to niewystarczająca ilość czasu, ale dla mnie w zupełności wystarczy. Jeśli dobrze zaplanujecie pobyt, to uda Wam się zobaczyć wszystkie główne atrakcje miasta. 36 godzin w Singapurze Sam dojazd z lotniska Changi jest banalnie prosty. Wystarczy złapać pociąg i w przeciągu kilku minut jesteście w samym sercu miasta. Bilety możecie kupić w znajdujących się na każdym kroku automatach, których obsługa jest bardzo intuicyjna. Inną opcję, na którą osobiście się zdecydowałam jest…

  • Zamorskie wojaże

    Australia z międzylądowaniem w Singapurze – plan podróży

    Australia

    Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami planem mojej najbliższej podróży. Buzia uśmiecha mi się już na samą myśl o kolejnej przygodzie. Cały wyjazd zajmie mi około trzech tygodni, ale trzeba jeszcze uwzględnić same loty, które niestety zabierają sporo czasu. Rzadko wracam dwa razy w to samo miejsce, dlatego z każdego wyjazdu staram się wycisnąć jak najwięcej. Plan jest dość szczegółowy i napięty. Wszystko organizowałam samodzielnie. Wymagało to wielogodzinnego buszowania po internecie w poszukiwaniu inspiracji i miejsc wartych odwiedzenia. SINGAPUR Wylot 15.02.2019 => kierunek Singapur z międzylądowaniem w Dubaju; Przylot do Singapuru 16.02.2019 => postanowiłam zatrzymać się na dwie noce w hotelu Parkroyal on Pickering; Punkty obowiązkowe w Singapurze: Marina Bay…

  • Bez kategorii,  Zamorskie wojaże

    Co spakować do Australii

    Koala.

    Nie wiem jak to wygląda u Was, ale u mnie zawsze przed wyjazdem pojawia się odwieczny problem: CO SPAKOWAĆ. Z jednej strony staram się aby w walizce znalazły się praktyczne rzeczy, a z drugiej z tyłu głowy pojawia się myśl: a może tego też będę potrzebować… Moja kolejna podróż wymagać będzie ciągłego przemieszczania się, dlatego bagaż musi być przemyślany. Nie byłabym sobą, gdybym nie przeszukała całego internetu i wyciągnęła swoich wniosków. Australia jest kontynentem niezwykle zróżnicowanym i podczas gdy w jednej części jest słonecznie i upalnie, w drugiej potrafi być chłodno i deszczowo. W sumie nie zdawałam sobie sprawy jakie odległości dzielą poszczególne miasta dopóki nie zaczęłam przygotowywać się do…

  • Zamorskie wojaże

    Tel Awiw City Break

    Izrael stanowi dla mnie swoisty fenomen na skalę światową. Odnoszę wrażenie, że od niespełna lat 60 trwa on w stanie permanentnej wojny z wszystkimi sąsiadującymi państwami. Jego zdobycie/pokonanie nie powinno stanowić najmniejszego problemu (135km w najszerszym miejscu). Dodatkowo pozbawione jest ono praktycznie wszystkich bogactw naturalnych, a mimo to istnieje. Mało tego, jest potęgą regionalną. Produkuje najnowsze technologie, specjalistów, uzbrojenie i eksportuje to na cały świat. Postanowiłam sprawdzić to na własnej skórze i przekonać się jaka magia kryje się za tym zjawiskiem.   Nie byłabym sobą, gdybym przed wylotem nie zrobiła pełnego rozeznania co do miejsca, do którego się wybieram. Chyba nigdy moje wyobrażenia nie odbiegały tak bardzo od tego co zastałam…

  • Zamorskie wojaże

    NYC Baby, czyli kolejna pozycja na Bucket List odhaczona…

    Ze względy na koszty utrzymania w Nowym Yorku nasz pobyt zaplanowany był tylko na pięć dni, dlatego to od samego początku terminarz był niezwykle napięty. Niemniej jednak udało nam się znaleźć korzystną jak na tamte warunki ofertę noclegu. Zatrzymaliśmy się w Pod Hotel Times Square, który jak się okazało położony jest w samym sercu Manhattanu. Co prawda w nocy było dość hałaśliwie, ale zatyczki do uszu doskonale poradziły sobie ze zgiełkiem dochodzącym z ulic. Zwiedzanie ograniczyłyśmy do Manhattanu, który jest najbardziej zaludnioną i zarazem najdroższą dzielnicą. Monumentalne wieżowce to niewątpliwie znak rozpoznawczy Nowego Jorku oraz powód, dla którego ogląda się go z głową zadartą wysoko (i buzią otwartą szeroko). Naszą przygodę…