Panorama z Placu Michała Anioła.
Włochy

Florencja – Perła Toskanii

Florencja to miasto przesiąknięte sztuką, która jest wszechobecna niemal na każdym kroku. Wszystkie dzielnice i uliczki mają swoją historię, kryją w sobie głębię wiedzy i tajemnic. Jej wielbiciele mogliby tu spokojnie spędzić kilka dni. Jeśli jednak jesteście ograniczeni przez ścisłe ramy czasowe, polecam wybrać kilka tych najważniejszych i na nich skupić swoją uwagę. 

Punkty obowiązkowe

Od początku wiedziałam, że muszę dotrzeć na Plac Michała Anioła, czyli Piazzale Michelangelo zlokalizowany na wzgórzu San Miniato. Rozpościera się stąd panorama na całe miasto. Uwielbiam go, za bliskość miasta, rzeki oraz niezapomniany widok na Duomo, Ponte Vecchio, Santa Croce – czyli wszystkie perełki Florencji. Znajduje się po drugiej stronie rzeki i prowadzą do niego długie schody, ale widok wart jest poniesionego wysiłku. Po drodze znajdują się liczne butiki z pamiątkami , kawiarnie i lodziarnie.

Panorama z Placu Michała Anioła.

Kolejne kroki skierowałam ku Mostowi Złotników, który pojawia się na co drugiej pocztówce z tego miasta. Dalej Katedra Santa Maria del Fiore – Symbol Florencji; Piazza della Signoria; Basilica di Santa Croce…mogłabym tak wyliczać w nieskończoność😉

Most Złotników.

Zabytki oglądane jedne po drugich tylko nużą i denerwują, a przez natłok turystów z przyjemności niewiele pozostaje, dlatego skoncentrujcie się na tych najważniejszych z Waszego punktu widzenia i ruszajcie do boju💪🏻

Przerwa na lunch

Nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła jakiegoś nietuzinkowego miejsca na lunch i tak oto trafiłam do wegańskiej knajpki #raw. Leży w samym sercu Florencji. Serwuje dania przyrządzone ze składników najwyższej jakości, podane w niezwykle estetycznym wydaniu. Zarówno zamówiony burger, jak i orzeźwiająca shoothie bowl z bananem, kakao i wanilią stanowiły kwintesencję kuchni wegańskiej. Jak widać takie potrawy też potrafią być nie dość ze zdrowe to jeszcze pyszne.

Lody, lody dla ochłody!!!

Florencja bez wątpienia jest jednym z najlepszych miejsc, aby doświadczyć klasycznej włoskiej uczty. To właśnie na jej ulicach można odnaleźć niezliczoną ilość lodziarni. Bo Włochy to kremowe lody z bogatą fakturą i smakami, których próżno szukać w innych częściach świata. Będąc w mieście następnym razem, koniecznie uwzględnijcie w swoim planie dnia wizytę w jednym z poniższych miejsc:

  • La Carraia – Piazza Nazario Sauro, 25/r, 50124 Firenze 
  • Gelateria dei Neri – Via dei Neri, 9, 50122 Firenze
  • Vivoli – Via Isola delle Stinche, 7r, 50122 Firenze
  • Il Procopio – Via Pietrapiana, 60R, 50122 Firenze
  • Perché no!… – Via dei Tavolini, 19r, 50122 Firenze
  • GROM – Via del Campanile, 2, 50122 Firenze
  • Sorriso – Via Erbosa, 70, 50126 Firenze.

Jest tak wiele lodziarni we Florencji, że z pewnością każdy znajdzie swoją ulubioną. Jeśli Wy macie jakieś inne, które polecacie, koniecznie podzielcie się w komentarzu.

Jeżeli podobnie jak ja zakochani jesteście w niepowtarzalnym klimacie Włoch zapraszam do poprzednich wpisów:

Rawenna – mozaikowe królestwo,

San Marino – tam trzeba pojechać,

Spacer po Bolonii.

14 komentarzy

  • Olka

    Do Włoch na pewno będę chciała wrócić, bo niestety nie miałam okazji zawitać w Toskanii. Bardziej od samej Florencji chciałabym udać się na fotografowanie o wschodzie i zachodzie toskańskich krajobrazów.

  • Irena-Hooltayewpodrozy

    Florencja jest miastem wyjątkowym, pełnym zabytków, magicznym.
    Ja trafiłam tam w dzień, kiedy było tam mnóstwo turystów. Zresztą to miasto jest chyba zawsze zapchane turystami. Nawet poza sezonem.
    Zlani potem emeryci biegali za przewodnikami, którzy wpadali np.do katedry, kilka minut na zdjęcia i bieg dalej.
    Ja mimo, iż zwiedzałam indywidualnie, byłam zmęczona ilością ludzi i chciałabym tam kiedyś wrócic i zwyczajnie podelektowac się tym miastem.
    O wiele bardziej podoba mi się Siena.
    Jednak niezaprzeczalnie Florencję należy odwiedzic.
    Lodów nie jadam.
    Pozdrawiam!

  • Marcin

    Włochy to jeden z niewielu krajów do którego regularnie powracam, choć jak dotąd nie udało się dotrzeć do Florencji. Widziałem już pewnie setki zdjęć Perły Toskanii i zachwycam się za każdym razem.
    PS. Jadłaś lody we wszystkich tym miejscach? ;-D

  • Mira

    Myśląc o Włochach, jeden dzień spędziłam w Wenecji, przede wszystkim wędrując wąskimi uliczkami i oglądając wystawy na Biennale. Florencja wygląda przepięknie, a jedzenie – fenomenalnie!

  • Viola z My British Journey

    Muszę tam jeszcze wrócić, moje zwiedzanie Florencji odbyło się dawno temu i było takie jak właśnie napisałaś, że nie powinno być, bieglismy ze znajomymi żeby zaliczyć jedna atrakcje i kolejna a w zasadzie nie smakowalismy tego miasta. Jak napisałam to było kiedyś, ha byłam młoda i głupia, chyba bardziej chaotyczna. Teraz zwiedzamy już inaczej, pomału, smakując powoli i właśnie dlatego lubię krótkie weekendowe wypady do takich miast, mogę zobaczyć nieco więcej i poczuć jak bije serce miasta.

    • Travel Bug

      Mam dokładnie tak samo. Kiedyś zwiedzanie było nerwowe i chaotyczne bo przecież muszę wszystko zobaczyć i „odhaczyć”. Teraz lubię delektować się chwilą, przystanąć, cieszyć oczy widokami, chłonąć atmosferę miasta. Wydaje mi się, że z wiekiem zaczynam podróżować bardziej świadomie i jest to zmiana na plus. W dzisiejszych czasach gonitwy i chęci posiadania wszystkiego na tu i teraz umiejętność cieszenia się chwilą to rzadkość, której trzeba się uczyć i pielęgnować ją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *