• Filipiny

    Filipiny w pigułce

    White Beach

    Planując podróż na Filipiny stanęłam wobec dylematu: Na którą spośród 7000 wyspa warto pojechać? Biorąc pod uwagę preferowany sposób spędzania czasu, moje zamiłowanie do natury i rajskich plaż, mój wybór padł na Bohol/Panglao oraz Boracay. Grafik był dość napięty, ponieważ miałam do dyspozycji jedynie dwa tygodnie. Czy to wystarczyło? Zdecydowanie NIE. O Bohol mówi się, że stanowi kwintesencję Filipin. Znajdziecie tu moc atrakcji, rajskie plaże, niesamowity podwodny świat oraz typowe filipińskie jedzenie. Czy można chcieć czegoś więcej? Na samej wyspie nie ma dużego lotniska, dlatego aby się tam dostać musiałam podróżować przez wyspę Cebu, na którą przyleciałam z Hongkongu (bezpośredni lot Cebu Pacific), a następnie złapałam prom na Bohol (rejs…