• Zamorskie wojaże

    NYC Baby, czyli kolejna pozycja na Bucket List odhaczona…

    Ze względy na koszty utrzymania w Nowym Yorku nasz pobyt zaplanowany był tylko na pięć dni, dlatego to od samego początku terminarz był niezwykle napięty. Niemniej jednak udało nam się znaleźć korzystną jak na tamte warunki ofertę noclegu. Zatrzymaliśmy się w Pod Hotel Times Square, który jak się okazało położony jest w samym sercu Manhattanu. Co prawda w nocy było dość hałaśliwie, ale zatyczki do uszu doskonale poradziły sobie ze zgiełkiem dochodzącym z ulic. Zwiedzanie ograniczyłyśmy do Manhattanu, który jest najbardziej zaludnioną i zarazem najdroższą dzielnicą. Monumentalne wieżowce to niewątpliwie znak rozpoznawczy Nowego Jorku oraz powód, dla którego ogląda się go z głową zadartą wysoko (i buzią otwartą szeroko). Naszą przygodę…